sobota, 19 lutego 2011

już jestem

Troszkę mnie nie było, bo dużo się działo ale jestem przynajmniej na razie. Ktoś ostatnio nazwał mnie niepoprawną optymistką z dużym bagażem adhd. hmmm może coś w tym jest.
spróbuje teraz dodać jakieś zdjęcia moich prac. zobaczymy jak mi pójdzie.

to jest lala "zosia" i była pierwszą uszytą prze ze mnie rzeczą, dla córci mojej kochanej.

ta laleczka stoi sobie w "Zielonym Zakątku" i zaprasza klientów do środka :)



a teraz para która pojechała do Wrocławia do nowożeńców ...



No więc tyle na razie... reszta czeka na zrobienie zdjęć...

wieczorem dodam jeszcze parę zdjęć kartek itp

całuje wszystkich i uciekam oddać się domowych obowiązkom bo wołają o pomstę do nieba...

miłej soboty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz