czwartek, 24 listopada 2011

zmiana !!!!

Otworzyłam kwiaciarnie i w związku z tym zapraszam na nowy adres bloga
http://zielonyzaktek-kwiaciarnia.blogspot.com/

pozdrawiam

czwartek, 4 sierpnia 2011

Para Młoda ....

Para Młoda i podusia serce powstały dla rodziców mojej koleżanki z okazji ich 30 rocznicy ślubu. Wiele radości sprawiła mi praca nad tymi lalkami, i powiem szczerze że ciężko mi było się z nimi rozstać :)
Pan Młody jest duży ma ok 97 cm a Panna Młoda jest "niższa". Na podusi zdjęcia jubilatów z ich ślubu, a z drugiej strony życzenia.

Mam nadzieje że się spodoba obdarowanym.










sobota, 18 czerwca 2011

kartka sztalugowa

a ta kartka powstała dla pewnego małego dżentelmena z okazji pierwszych urodzinek.





kartka torebka

Dla pewnej fajnej kobitki na urodzinki :*



Dzieło rąk moich dzieci :)

Kilka dni temu dałam dzieciom (syn ma skończone 3 latka a córa rok) spory kawałek tektury i farby plakatowe, posadziłąm ich na podłodze w sypialni i do dzieła.
Dzieci były mega szczęśliwe, cudownie było na nich patrzeć takich umorusanych hehe
Ja zrobiłam rame z rolek po papierze toaletowym i pokryłam werniksem żeby było trwalsze. M zrobił dziere w ścianie i zawisło w naszym salonie. Co spojrzę na ten obraz to się sama do siebie uśmiecham, a i jszcze czuję dumę ogromną dumę że mam takie dzieci hehe. nie ma jak obiektywna opinia rodzicielki.


A oto dzieło: kiepskiej jakości bo mój aparat nadal nie działa  :(

a tu z artystami


nie potrafie odwrócić zdjęcia ehhhhh

wtorek, 14 czerwca 2011

jestem kochani..

jestem i dużo pracuje ale niestety nie mam aparatu tzn mam ale gdzieś podziałam zasilacz i nie mogę naładować... ehhhh wszędzie szukałam i chyba muszę zamówić nowy.
robię kartki uczę się nowych metod, i szyje różne rzeczy.
słonko świeci więc czasu też za wiele w domu nie jestem a wieczorem nie mam juz na nic siły.
pozdrawiam i jak tylko naładuje aparat to dodam fotki....

czwartek, 5 maja 2011

Komunijnie.

Ostatnio tylko komunijne twory tworze, kilka pokarze nie wszystkie a było znacznie więcej, ale nie zrobiłam zdjęć... więc tyle co mam pokazuje...



STWORZYCA ;)

Dzieci już śpią więc mam chwilkę. Jakiś czas temu powstała Stworzyca taka jedna, nie miałam czasu jej zaprezentować. Powstała dla mojej córci, która jednak jej nie po kochała, więc lezy sobie w pudle z innymi zabawkami i czeka cierpliwie na uczucie ze strony Lilki.
a oto i ona:



powstała w tempie expresowym w jakieś 40 min. mi się podoba....
cmok.

zapracowana

Kochani dawno mnie nie było, ale to tylko dlatego ze bardzo zapracowana jestem i nie mam czasu.
Moja doba ma zdecydowanie za mało godzin. Dzieci potrzebują mnie non stop więc czas mam tylko wieczorami a wtedy pracuje.
W sobote jedziemy na wczasy i wracamy po 20 maja, tak się cieszę jak dziecko hehe.
Czas Komunii Świętych się zaczął więc robie kartki, dyplomy, księgi.
mykam dalej do pracy a potem już pomału się pakować trzeba.
buziaki...
wiercipietka...

piątek, 15 kwietnia 2011

hau HAU hau z kością

Chciałam Wam pokazać pieska, piesek duży na tyle że nowy właściciel na nim siada ponoć :) co baaardzo mnie cieszy. Skoro dotarł na miejsce to mogę go zaprezentować.
Żeby piesior głodny nie był zrobiłam dla niego kość oczywiście w miseczce ...





i doczekałam się metek że tak powiem hehe :)

pozdrawiam i buziaki śle...

sobota, 2 kwietnia 2011

KRÓLIKI DWA....

Dwa słodkie niebieskie króliki pojechały w daleką podróż pocztą, na szczęście dotarły do celu całe i zdrowe.
A skoro są już na miejscu to mogę je zaprezentować. Mają ok 60 cm długości i jak dla mnie są urocze...







 Czeka mnie dużo pracy w najbliższych dniach, ale ja to uwielbiam, oj uwielbiam...

Z M. chcemy dzieciakom domek też zrobić i kawałek ogródka dać a niech plewią, sadzą, rwą ... a domek drewniany, bo te plastykowe jakoś do mnie nie przemawiają. I uparłam się że musi być z małym tarasem na którym bedzie stał ich stoliczek i krzesełka. A co? jak szaleć to szaleć.

Nie wiem kiedy będę znów, ale się pojawię obiecuję, cierpliwości kochani...

czwartek, 31 marca 2011

z wikliny papierowej...

Znalazłam kiedyś zdjęcia koszyków robionych z wikliny papierowej i od razu chciałam sie więcej o tym dowiedzieć i spróbować. Nigdy nic nie wyplatałam to moje pierwsze kroki w czymś takim. a wyszło tak.

tak w trakcie pracy:


a tu skończony:


mieszkają w nim długopisy i inne pisiadła potrzebne "od zaraz"