Dwa słodkie niebieskie króliki pojechały w daleką podróż pocztą, na szczęście dotarły do celu całe i zdrowe.
A skoro są już na miejscu to mogę je zaprezentować. Mają ok 60 cm długości i jak dla mnie są urocze...
Czeka mnie dużo pracy w najbliższych dniach, ale ja to uwielbiam, oj uwielbiam...
Z M. chcemy dzieciakom domek też zrobić i kawałek ogródka dać a niech plewią, sadzą, rwą ... a domek drewniany, bo te plastykowe jakoś do mnie nie przemawiają. I uparłam się że musi być z małym tarasem na którym bedzie stał ich stoliczek i krzesełka. A co? jak szaleć to szaleć.
Nie wiem kiedy będę znów, ale się pojawię obiecuję, cierpliwości kochani...