czwartek, 31 marca 2011

Kotek dla Amelki :)

Uszyłam kotka a raczej kotkę dla pewnej małej uroczej damy o imieniu Amelka. Wczoraj kotka zamieszkała u swojej właścicielki, więc ja umieszczam zdjęcia. Kotka ma chyba ok 50 cm, tak mi się przynajmniej zdaje, ma spódniczkę i opaske z kokardą.




a tu imię małej Damy :)



i jak Wam sie podoba? Amelce spodobał się bardzo co cieszy mnie ogromnie...
pozdrawiam.

wtorek, 22 marca 2011

ehhh wróce wrócę obiecuje

Już wiosna ... Bosko po prostu

Będę dzielnie dodawać zdjęcia moich tworków obiecuje, tylko czas mi jakoś tak przez palce przecieka. Moje dzieci jak widza mamę przed ekranem komputera od razu dostają białej gorączki. Natomiast jak jestem zajęta pracą typu: pranie sprzątanie gotowanie to nie wznoszą żadnego sprzeciwu... moje małe tyranki hehe

życzę miłego dnia tak samego słonecznego jak u mnie...

sobota, 5 marca 2011

Gąskowo...

Witam w piękna sobotę, słoneczna i ciepłą...
Przyszedł czas na gąski, wiosenne i już troszkę świąteczne...
Dzisiaj powstaną jeszcze inne, dużo gąsek bo baaardzo mi się spodobały.
no to kilka zdjęć.






Zamieszkają w "Zielonym Zakątku" a potem może ktoś da im nowy dom :)
Pozdrawiam...

środa, 2 marca 2011

Kolejne moje twory wytwory :)

Piękne słońce świeci za oknem aż się lepiej człowiekowi żyje hehe.
Dzisiaj parę zdjęć moich prac.


To jest Amelia

a to Hania

kotek Maurycy

szklane magnesy

Tak dużo ostatnio się dzieje, sama nie wiem jaki jest dzień tygodnia czasem.
Mam masę pomysłów na minute, aż je muszę zapisywać bo by mi wypadły uszami bo w głowie się nie mieszczą...

miłego dnia życzę.

niedziela, 20 lutego 2011

OBRAZEK :)

Witam.
Zasiadłam dzisiaj do pracy z myślą że porobię parę kartek okolicznościowych do "Zielonego Zakątka", a wena gdzieś prysła. Posiedziałam chwilkę nad kartką i nic........ No i wzięłam się za obrazek, obrazek z aniołkiem czysta spontaniczność hehe jeśli tak w ogóle można powiedzieć. Urzekł mnie a was???




Mi bardzo się podoba, i mam nadzieję że spotka nowego właściciela.
pozdrawiam

sobota, 19 lutego 2011

już jestem

Troszkę mnie nie było, bo dużo się działo ale jestem przynajmniej na razie. Ktoś ostatnio nazwał mnie niepoprawną optymistką z dużym bagażem adhd. hmmm może coś w tym jest.
spróbuje teraz dodać jakieś zdjęcia moich prac. zobaczymy jak mi pójdzie.

to jest lala "zosia" i była pierwszą uszytą prze ze mnie rzeczą, dla córci mojej kochanej.

ta laleczka stoi sobie w "Zielonym Zakątku" i zaprasza klientów do środka :)



a teraz para która pojechała do Wrocławia do nowożeńców ...



No więc tyle na razie... reszta czeka na zrobienie zdjęć...

wieczorem dodam jeszcze parę zdjęć kartek itp

całuje wszystkich i uciekam oddać się domowych obowiązkom bo wołają o pomstę do nieba...

miłej soboty.

piątek, 4 lutego 2011

Wiercipiętkowa zaprasza do siebie...

zapraszam was do mojego świata, uchylam wam drzwi do mojego domu, do mojej codzienności, którą staram się ubierać w najbardziej kolorowe barwy.

więc na początek abyśmy się trochę poznali
lubie:
tworzyć wszystko co tylko mogę
patrzeć na moje dzieci
wycieczki
wieczory letnie
świeczki
deseń w paski
truskawki
święta
rodzinne bycie razem
śmiech dzieci przez sen
i wiele naprawdę wiele innych...

Trochę już o mnie wiecie. na dzisiaj to tyle. muszę rozpracować jak się dodaje zdjęcia i zacznę szaleć.